Czerwone gardło

„Czerwone gardło” to trzecia i kluczowa powieść kryminalna z serii o przygodach komisarza Harry’ego Hole’a. Istotna dlatego, że od tej pory towarzyszenie głównemu bohaterowi jest jazdą bez trzymanki po zimnym, zaśnieżonym i smutnym Oslo. Dodatkowo wątek II Wojny Światowej nadaje powieści wymiaru uniwersalnego.

W przypadku różnych lektur, a zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z jakąś serią wydawniczą lub cyklem książek, bardzo często jest tak, że któraś konkretna część przekonuje nas do lektury pozostałych. Jedna pozycja, a jest w stanie zmienić nasze spojrzenie o 180 stopni. U mnie „Czerwone gardło” sprawiło, że przygody komisarza Harry’ego Hole’a stały się jedną z najciekawszych współczesnych historii literackich, a sam Jo Nesbo został czołowym autorem kryminałów (na pewno najlepszym skandynawskim).

O tym jak początkowo postrzegałem tę serię, można przeczytać w recenzji „Karaluchów”, które ukazały pisarski potencjał Norwega, ale na każdej płaszczyźnie czegoś tam brakowało. „Czerwone gardło”, które chronologicznie jest trzecią częścią cyklu, ponownie pokazało nam nieprzeciętne możliwości głównego bohatera, ale jeszcze mocniej wprowadziło nas w beznadziejne życie mrukliwego policjanta-alkoholika. Dodatkowo dzięki przeniesieniu akcji do ojczyzny Hole’a, jeszcze głębiej przenikamy do jego środowiska. W „Człowieku nietoperzu” i „Karaluchach” Nesbo świetnie opisał otoczenie, ale główny bohater zupełnie tam nie pasował. Dopiero w trzeciej części, która jednocześnie rozpoczyna „Trylogię z Oslo”, dostajemy wszechobecny śnieg i ponury klimat miejsca, w którym niebezpieczeństwo czyha za każdym rogiem.

Akcja powieści rozpoczyna się w 2000 r., a Harry Hole zostaje oddelegowany do zapewnienia ochrony trasy przejazdu prezydenta Stanów Zjednoczonych Billa Clintona. Po niej nasz bohater otrzymuje awans do Policyjnych Sił Bezpieczeństwa, co było zwyczajnym odsunięciem na boczny tor nieprzeciętnego śledczego. Mimo tych przeciwności na nowym stanowisku, Hole trafia na trop groźnego przemytnika broni i rzadkiego karabinu snajperskiego, który trafił do Norwegii. Jak to często bywa w przypadku organów ścigania – jak się okazuje nie tylko polskich – przełożeni komisarza zwracają baczną uwagę na problem, dopiero po pojawieniu się ciał.

„Czerwone gardło” można zaliczyć do ścisłej czołówki swojego gatunku, a wpływają na to nieprzeciętny (również nieoczywisty) bohater i niesamowite napięcie, które tylko narasta wraz z kolejnym przeczytanym rozdziałem. Nesbo w trzeciej części serii pokazuje, dlaczego uważany jest za jednego z najlepszych autorów kryminałów. Głównie dzięki umiejętności wprowadzania wielu fałszywych tropów, czym bawi się z czytelnikiem i jednocześnie angażuje go do wzięcia udziału w śledztwie. Konsekwencją tego jest niemożność oderwania się od lektury.

Muszę również wspomnieć o sposobie prowadzenia akcji, która toczy się w dwóch okresach: teraźniejszym i na froncie wschodnim podczas II Wojny Światowej. W tym przypadku nie możemy mówić o grze norweskiego autora z czytelnikiem, ale celowym prowadzeniem narracji, która w końcu zaprowadzi nas do celu. Odwołanie się do wstydliwego okresu w historii Norwegii (podczas wojny spora część rodaków autora dała się porwać ideologii nazistowskiej i walczyła po stronie III Rzeszy) nie tylko dodaje powieści smaku, ale nadaje jej wymiaru uniwersalnego, ponadczasowego.

„Czerwone gardło” jest również istotne z tego względu, że wprowadza tutaj postaci ważne dla lektury kolejnych części. Hole odnajduje tutaj swoją miłość, co w przypadku policjanta mającego problem z alkoholem i samym sobą, musi namieszać w jego życiu – i tak rzeczywiście jest. Osoba „Księcia” – wspomnianego przemytnika broni również jest kluczowa. Jego tożsamość jest zaskakująca i w związku z tym motywacja Hole’a z czysto zawodowej zmieni się w tę osobistą.

Trzecia część serii przygód komisarza Harry’ego Hole’a jest wyjątkowa, bo właśnie w tym miejscu przekonujemy się o wyjątkowych pisarskich umiejętnościach Jo Nesbo. Norweg w trzeciej książce z serii, rozpoczynającej „Trylogię z Oslo” kupuje czytelnika znakomitą historią, a cykl ze zwykłego zmienia się w czołowy na świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *