Za zasłoną uśmiechu

Antoine Griezmann podczas ostatnich mistrzostw świata w Rosji zdobył to, czego pragnie każdy piłkarz. Ten fakt oraz historia jego dojścia na sam szczyt jest materiałem na kilka książek. „Za zasłoną uśmiechu” jest jedną z takich pozycji. Musimy przyznać, że bardzo dobrą.

Za każdym razem, gdy do moich rąk trafia autobiografia piłkarza, którego mogę oglądać co tydzień w telewizji, nasuwa się pytanie: czy aby nie za wcześnie na pisanie takich książek? Tak było również w przypadku Antoine’a Griezmanna, bowiem pozycja autorstwa Arnauda Ramsaya wydana została w 2017 roku, czyli jeszcze przed osiągnięciem największego sukcesu w karierze Francuza, jakim było zdobycie mistrzostwa świata. Szybko jednak utwierdziłem się w przekonaniu, że to słuszna decyzja zawodnika. Bo mimo że przed 28-latkiem jeszcze dobrych kilka lat grania na wysokim poziomie, to jego przemyślenia czy wspomnienia z minionych wydarzeń czyta się z przyjemnością.

Dzieje się to również dlatego, że historia tego piłkarza nie należy do zwyczajnych. W książce dowiemy się, jak młody Francuz z niewielkiego miasta Mâcon musiał przebyć wiele testów w najbardziej znanych klubach znad Sekwany, ale ostatecznie każdy z nich go odrzucił, a nastolatek zdobył angaż… w hiszpańskim Realu Sociedad. Piłkarz szczegółowo opisuje to, co się wtedy wydarzyło i wspomina o wielkim szczęściu, jakie towarzyszyło mu podczas jednego z młodzieżowych turniejów.

Razem z bohaterem tej pozycji przeżywamy najlepsze, ale również najtrudniejsze momenty. Najwięcej emocji wzbudził fragment, gdy Antoine wspomina jeden z najtragiczniejszych dni w historii futbolu. 27 listopada 2015 roku w czasie gdy na Stade de France „Trójkolorowi” rywalizowali z Niemcami, doszło do zamachów na stadionie oraz w klubie Bataclan, w którym przebywała siostra piłkarza. Cała rodzina ogromnie to przeżyła, czego wyraz dał Griezmann w książce.

Przejdę jednak do najważniejszej rzeczy. Tytuł książki mógł zwiastować, że za zasłoną uśmiechu piłkarz ujawni wiele nieznanych czy budzących sensację faktów zza kulis wielkiego futbolu. Z przykrością stwierdzam, że nie mieliśmy tego za wiele, a przecież takie zapowiedzi pojawiały się podczas promocji książki. Jasne, dowiadujemy się co nieco o szatni reprezentacji Francji, ale czasem aż prosiło się o więcej ciekawostek. Może nastąpi to podczas kolejnego wydania albo zupełnie nowej biografii po tym, gdy Griezmann niemal dwanaście miesięcy temu został mistrzem świata i możliwe również, że tego lata zmieni klub.

Niemniej jednak oceniam „Za zasłoną uśmiechu” za lekturę wartą przeczytania. Antoine może i nie jest najbardziej rozchwytywanym czy też wygadanym piłkarzem na świecie, ale jego historia zasługuje na takie pozycje. W książce dowiadujemy się nie tylko o jego drodze na szczyt, ale również o jego nawykach czy zainteresowaniach, które mogą Was zachęcić do spróbowania yerba mate czy przekonaniu się, że NBA powinna być źródłem inspiracji dla innych sportów. Wszystko to poparte sporą dawką żartów sprawi, że nie zmarnujecie czasu sięgając po tę książkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *