Zasypany

„Zasypany. Życie na zakręcie” to mocna książka, pokazująca jak łatwo można spaść ze szczytów sportowej sławy na samo dno. Dzięki swojemu przesłaniu, książka powinna dotrzeć do wszystkich, nie tylko osób interesujących się piłką nożną.

„Zasypany. Życie na zakręcie” jest historią o Igorze Sypniewskim – byłym piłkarzu m.in. ŁKS-u Łódź, AO Kawali, Panathinaikosie Ateny czy też Wisły Kraków. Łodzianin jest również dwukrotnym reprezentantem Polski, ale zasiadając do pisania tej recenzji zastanawiałem się: na ile jest on dziś pamiętany przez typowego Kowalskiego? Nasz rynek wydawniczy właściwie od 2016 roku zasypują biografie ciągle czynnych zawodowo reprezentantów Polski. W zdecydowanej większości są to książki przesłodzone, bez jakiejkolwiek rysy na obliczu poczciwego Pana Piłkarza. Pozycja napisana przez Żelisława Żyżyńskiego i Pawła Hochstima nie jest laurką, ale brutalnie szczerą rozprawą z historią zawodnika, który legendą był tylko w ŁKS-ie Łódź i na rodzinnych Bałutach.

Dwójka autorów zawodowo jest dziennikarzami sportowymi, blisko związana z miastem znanym z „Ziemi obiecanej” Władysława Reymonta. W przypadku Sypniewskiego jego rodzinna dzielnica w Łodzi – Bałuty – na pewno nie jest dla niego tym samym, co główny bohater powieści wielkiego polskiego pisarza. Dla byłego zawodnika jest raczej azylem – miejscem, gdzie zawsze czuł się bezpieczny, bo był wśród swoich, ale również przekleństwem. Też z powodu bliskich znajomych, którzy otaczali go w wolnej chwili.

Żyżyński i Hochstim skrupulatnie opisują życie Sypniewskiego, kreśląc jego historię od dzieciństwa i początkowe treningi wspólnie z ojcem, aż po ostatnie momenty kariery, kończąc rozmowami Jonasem Thernem (byłym trenerem piłkarza) i ojcem zawodnika. Wspomniałem tutaj o drobiazgowości autorów, ponieważ każdy życiowy etap Igora jest przedstawiony bardzo szeroko.

Najmocniejszym punktem tej książki jest niewątpliwie jej przesłanie. Twórcy dotarli do wielu źródeł i potrafili dotrzeć do samego zawodnika, który na ich ręce położył całą swoją historię. Jej wspaniałe momenty, sukcesy, pochwały, ale również – a może przede wszystkim – wszystkie zakręty, porażki, dramaty i na sam koniec potężne zderzenie się ze ścianą. Na uwagę zasługuje również obiektywizm przekazu: autorzy nie silą się na ocenę zachowania Sypniewskiego i jego życiowych wyborów. Próbują w najbardziej rzetelny sposób nakreślić historię swojego bohatera, przedstawić wszystkie przyczyny i skutki jego decyzji, ale to do nas należy ostatecznie jego ocena. Jak zdążyłem zaznajomić się w internecie, w większości te werdykty nie są najlepsze.

Muszę przyznać, że sporo myślałem o tej pozycji zaraz po skończeniu lektury. Głównie w kontekście sensu przeczytanej książki: czy jest ona o alkoholizmie? O zmarnowanym talencie i przegranym życiu? O słabym człowieku, który musiał wyrżnąć kilkukrotnie głową o beton, aby w końcu przejrzeć na oczy? „Zasypany. Życie na zakręcie” nie jest tytułem łatwym, bo przedstawia historię byłego piłkarza, którego złamało życie. I nie zgodzę się z opiniami, że adresowana jest tylko do ludzi interesujących się piłką nożną. Losy Igora Sypniewskiego mogą być nauczką dla nas wszystkich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *