Wyszczekana miłość

„Wyszczekana miłość” to opowieść Joanny Szarańskiej, która z pewnością chwyci za serce wszystkich czytelników. Jest to humorystyczna opowieść, skrywająca w sobie życiową naukę. Intryguje, ciekawi, ale też sprawia, że się uśmiechamy. Jednym słowem książka idealna do przeczytania w wolnej chwili przy kubku herbaty.

Materiał powstał dzięki współpracy z księgarnią internetową selkar.pl.

Pozornie zwykła historia

Psiak, który znajduje się na okładce jest prześliczny, myślę, że można tak sobie wyobrażać Terpatynę. Zwierzak jest sprawcą wielkiego zamieszania. Piotr, który zdecydowanie ma pech oraz decyduje się na desperacki krok, szuka wsparcia u ciotki. Zamieszkuje u niej, a w zamian podczas nieobecności pani ma pilnować owej słodko wyglądającej suczki. Psinka jednak ucieka Piotrowi i powoduje, że spotyka Alicję, która jak się okazuje stała się tymczasową opiekunką poszukiwanej suczki. Mężczyzna po pewnym czasie zakochuje się w dziewczynie. Buduje on relacje z dziewczyną na kłamstwie, co nie wróży nic dobrego. Czy Alicja mu jednak wybaczy? Czy Piotr odda ciotce zwierzę całe i zdrowe? Tego dowiecie się z książki. Świat w niej przedstawiony jest bardzo realistyczny, co dodaje moim zdaniem opowieści uroku. Ta historia mogła się przydarzyć nam, sąsiadom, jednym słowem każdemu.

Nie sposób nie zwrócić uwagi na prześliczną okładkę książki, która przyciąga nasz wzrok. Do tego kolejnym plusem wizualnym, i do tego zabawnym, jest wizerunek psa, który co kilka stron na nas spogląda. Uważam, że każdy chciałby przeżyć taką zawirowaną historię. Każdy, kto się zastanawia czy wziąć pod swój dach czworonoga, po przeczytaniu tej książki, podejmie decyzje o jego posiadaniu. Dzięki lekturze poznajemy psie zwyczaje, ich radość podczas powrotów właścicieli oraz smutek po wyjściu z domu.

Kolejnym plusem książki jest to, że szybko się ją czyta. Akcja jest bardzo wartka, z licznymi zwrotami akcji. Myślę, że podczas lektury czytelnik nie może narzekać na monotonię. Autorka zadbała o to, żebyśmy się dużo uśmiechali. „Wyszczekaną miłość” śmiało można zakwalifikować do komedii romantycznej, która dzieje się w realistycznym, współczesnym świecie. Autorka zadbała również o ten niezwykle ważny element, czyli niepewność do ostatniej akcji. Książki po prostu nie da się odłożyć, pragnie się ją czytać i czytać.

Solidna dawka radości

Dodatkowo każdy z rozdziałów ma zabawny tytuł, co jeszcze bardziej wzbudza w nas ciekawość. Jeszcze raz zwracam wam uwagę na przesłodką i przepiękną okładkę, i na te psiaki w środku, co dodatkowo bardziej wzbudza w nas pozytywne uczucia. Przeczytałam tą książkę z przyjemnością.

Moim zdaniem opowieść z pewnością może być lekarstwem na smutki oraz na gorszy dzień. Sprawi, że od razu poprawi nam się humor oraz jaśniej spojrzymy w przyszłość. Książkę tę polecam wszystkim, którym doskwiera smutek oraz dla tych, którzy choć trochę darzą sympatią psy. Jestem pewna, że jak już zaczniecie ją czytać, to nie będziecie w stanie jej odłożyć na półkę. Na pewno nie raz się przy niej uśmiechniecie. Lekkie pióro autorki oraz szybka akcja sprawia, że nie obejrzycie się, a przeczytacie ostatnią stronę.

Mogę z całą pewnością stwierdzić, że każdemu spodoba się ta opowieść. Można do niej wracać kilkakrotnie a i tak, czytając ją będziemy się dobrze bawić. Uroczy piesek oraz realistyczni bohaterowie od razu podbiją wasze serca.

Zostaw po sobie ocenę!
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *