Operacja Rafael

Książka Marka Kozubala i Marcina Falińskiego od samego początku niesamowicie wciąga, na pewno za sprawą historii bezcennego obrazu, który przed II Wojną Światową należał do Polski. Gwoździem całego programu jest jednak dwójka głównych bohaterów, przeżywająca przygody rodem z filmów o Jamesie Bondzie. A wszystko w imię wartości, które bardzo sprytnie zostały im przez autorów przypisane.

Materiał powstał dzięki współpracy z Wydawnictwem Czarna Owca.

Jak dobrze znana jest Wam historia obrazu „Portret młodzieńca” Rafaela Santi? Przyznam się, że ja o niej słyszałem, gdzieś mi się obiło o uszy, że to dzieło należało do Czartoryskich i było największym skarbem przedwojennej Polski. Łatwo można domyślić się, że został zrabowany przez Niemców lub Rosjan podczas II Wojny Światowej, ale w „Operacji Rafael” losy tego obrazu są głównym wątkiem przygód Mieczysława Kleinera. I on również nadaje tej szpiegowskiej historii Marka Kozubala i Marcina Falińskiego dodatkowego błysku.

„Portret młodzieńca” determinuje bowiem losy Kleinera, który w celu zabezpieczenia obrazu przebywa tysiące kilometrów, a przy okazji przeżywa istne piekło. Summa summarum udaje mu się wykonać zadanie, ale jego życie już na zawsze zostało odmienione. Fabuła „Operacji Rafael” skonstruowana jest w ten sposób, że akcja podzielona jest na czasy współczesne, kiedy rząd Polski w osobie majora Łodyny próbuje odzyskać skradziony obraz i losy wspomnianego już Kleinera, który dzieło sztuki pragnie uratować. W trakcie pojawia się również wątek Maszy – podwójnej agentki rosyjskiej i niemieckiej.

W powieści Kozubala i Falińskiego pojawia się bardzo dużo bohaterów, ale, jak można się domyślić, najważniejszymi postaciami są wymienieni już agenci polskiego wywiadu, których mimo upływu dziesięcioleci łączy miłość do ojczyzny, bezwzględne oddanie swojej pracy i honor. To najważniejsze cechy ich charakteru, które zdeterminują ich losy życiowe.

„Operacja Rafael” to historia szpiegowska, ale podczas lektury musimy mieć się na baczności i nie możemy kupić przedstawionej wersji wydarzeń, gdyż jest to wersja zaproponowana przez autorów. Punktem wyjścia były zapewne doniesienie z 2012 roku, kiedy prof. Wojciech Kowalski donosił o możliwym istnieniu obrazu w którychś z prywatnych kolekcji. Do dziś dzieło sztuki nie zostało odnalezione.

Największą wartością tej powieści jest sposób opowiedzenia tej historii. A szczególnie losów polskich żołnierzy po wybuchu II Wojny Światowej. Wiele publikacji, które miałem okazję w ostatnim czasie przeczytać pomija szczegóły w jaki sposób Polacy, bardzo często z niewoli sowieckiej, dostali się do oddziałów formowanych przez generała Andersa. Historia Mietka i jego losów bardzo dobrze obrazuje, co nasi rodacy musieli w tamtym czasie przejść. „Operacja Rafael” doskonale pokazuje, czym jest wojna, a konkretnie sam fakt, że zło nie czai się jedynie w okopach, ale czeka na człowieka za każdym rogiem.

Mało tego, moim zdaniem książka Kozubala i Falińskiego to coś więcej niż tylko bardzo dobrze napisana historia wojenno-szpiegowska z wspaniałym obrazem w tle. „Operacja Rafael” to przykład tego, jak można służyć ojczyźnie i być dobrym człowiekiem w obliczu największej tragedii. Bo tak kurtuazyjnie można nazwać wojnę. Książka napisana i wydana w wolnej Polsce jest kontrastem dla nas i być może wstrząsem, co musieli przeżyć nasi przodkowie.

Omawiana lektura to przede wszystkim pozycja szpiegowska. Nie bez przyczyny na pierwszej stronie okładki znajduje się blurb Vincenta V. Severskiego, współcześnie najbardziej znanego polskiego autora książek tego gatunku. Dzięki temu, że autorzy przedstawili swoją historię z perspektywy dwóch bohaterów (którzy żyją w odległych sobie czasach) możemy zapoznać się z tym, jak w tym czasie zmieniła się praca w wywiadzie. Mam tu na myśli technikę, bo predyspozycje charakterologiczne nadal są niezmienne. To kolejna rzecz, która łączy Kleinera i Łodynę.

Reasumując książka Kozubala i Falińskiego pozytywnie mnie zaskoczyła. Siadałem do tej pozycji z wielką przyjemnością i muszę przyznać, że podczas czytania najbardziej uderzyło mnie to jak bardzo życiowa jest to opowieść. Konkretnie mam tu na myśli to, jak często wartości głównych bohaterów wystawiane są na próbę i jak oni bronią się przed złem w każdej sytuacji. A tragedia II Wojny Światowej (praca w wywiadzie również) była chyba możliwie jedną z najcięższych prób dla człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *