Okładka książki "Najgorętsza plaża w Finlandii" Antti Tuomainen
Książka "Najgorętsza plaża w Finlandii" Antti Tuomainen

„Najgorętsza plaża w Finlandii” Antti Tuomainen – recenzja

Miał być mix thrillera i czarnej komedii z sutą domieszką seksu, ostatecznie fińskiemu autorowi nie udało się nawet stworzyć klasycznej powieści akcji. Niemniej jednak dzięki lekkiemu pióru Tuomainena „Najgorętsza plaża w Finlandii” zapewni wam rozrywkę na jeden wieczór.

Materiał powstał dzięki współpracy z wydawnictwem Albatros.

„Najgorętsza plaża w Finlandii” Antti Tuomainen

Na wstępie zaznaczę, że „Najgorętsza plaża w Finlandii” to moje pierwsze spotkanie z Antti Tuomainenem i z tego co wyczytałem w internecie wybór właśnie tej książki był sporym błędem. Fiński pisarz napisał bowiem wiele wybitnych komedii kryminalnych, a jego najnowsza pozycja trochę odstaje od tych poprzednich.

Przeczytaj również: „CIEMNE SEKRETY” MICHAEL HJORTH I HANS ROSENFELDT – RECENZJA

Tyle informacji zdobyłem od czytelników, którzy byli już po lekturze i zechcieli podzielić się swoją opinią ze światem. Po przeczytaniu tej książki muszę przyznać, że nie wszystko w tej opowieści gra, a całość mogła być znacznie lepsza. Sporo smaku narobiła mi bowiem nota o pozycji, którą możemy przeczytać na tylnej stronie okładki. Można po niej wysnuć hipotezę, że będziemy mieli okazję zagłębić się w szybki i błyskotliwy thriller wymieszany seksem i czarnym humorem.

Absurd goni absurd

Absurdalny jest jednak już sam początek. Otóż Jorma Leivo otwiera w Finlandii ośrodek turystyczny na wzór amerykańskiego Palm Beach. Nie miałem okazji być w tych dwóch krajach, ale z racji położenia geograficznego i ogólnej wiedzy o tych krajach, coś mi tu nie grało. Bo po co w zimnej Finlandii coś takiego? W trakcie lektury bardziej poznajemy tego bohatera i dowiadujemy się, dlaczego zdecydował się otworzyć właśnie taki biznes. Leivo nie można odmówić wizjonerstwa i wielkich planów, ale te krzyżuje Olivia Koski, która nie chce sprzedać swojej działki.

Okładka książki "Najgorętsza plaża w Finlandii" Antti Tuomainen
Książka „Najgorętsza plaża w Finlandii” Antti Tuomainen

Nasz przedsiębiorca zleca zatem swoim dwóm mało rozgarniętym pracownikom zastraszenie kobiety, ale jak to bywa w takich sytuacjach, nieodpowiedni ludzie doprowadzili do tragedii. Pokłosiem tego jest przyjazd do miasteczka dwóch obcych mężczyzn, mających jedną konkretną misję: odnalezienie zabójcy mężczyzny znalezionego w domku Olivii.

Najgorętsza książka, czy może wcale nie?

Muszę przyznać, że moja wielka ciekawość tą historią bardzo szybko została przystopowana przez samego autora. Już na samym początku dowiadujemy się kto dokonał zabójstwa, w związku z tym nie możemy wspólnie z dwoma postaciami rozwiązać tej zagadki, bo ona dla nas nie istnieje. Pojawienie się Holmy w miasteczku dodaje opowieści pikanterii, gangster wprowadza również ważny wątek pieniężny, ale podobnie jak przy okazji Jana i części miłosno-policyjnej, całość rozczarowuje.

Powieść Anttiego Tuomainena zbudowana jest z trzech części, a historia opowiedziana z perspektywy głównych bohaterów. Dzięki temu zabiegowi możemy lepiej poznać te postaci, zgłębić się w ich historię i przede wszystkim poznać ich marzenia, pragnienia i motywację. Myślę, że właśnie za pomocą tego zabiegu autor potrafił przybliżyć czytelnikowi fińskość, a konkretnie cechy narodowe swoich rodaków.

Z plusów to chyba tyle. „Najgorętsza plaża w Finlandii” nie okazała się najgorętszą pozycją na rynku wydawniczym. Fiński autor nie potrafił opanować chaosu narracyjnego, niektóre wątki wydają się niepotrzebne, a nawet absurdalne, bo nic nie wnoszą do opowieści. Nieporozumieniem jest również nazywanie tej pozycji komedią kryminalną, bo tego gatunku tutaj nie ma. Jeśli już to jakąś namiastkę romansu z paroma trupami. Miał być seks i on był, ale w takiej ilości, że promowanie tym książki jest jakimś nonsensem. To samo można powiedzieć o tym czarnym humorze.

„Najgorętsza plaża w Finlandii” Antti Tuomainen – recenzja

Po przeczytaniu blurba i not o książce spodziewałem się czegoś na kształt serialu „Fargo” i niestety się zawiodłem. Niemniej jednak „Najgorętsza plaża w Finlandii” jest powieścią lekką i niezobowiązującą, śmiało do pochłonięcia w jeden wieczór. Jeśli szukacie takiej lektury w tym trudnym obecnie czasie, sięgnijcie po tę pozycję i koniecznie zajrzyjcie do innych tytułów tego autora.

Jeśli chcesz nas wesprzeć, postaw nam KAWĘ! Zastrzyk energii gwarantowany!

Więcej ciekawostek o literaturze znajdziesz na naszym FacebookuX-ie (dawniej Twitterze) i Instagramie!

Zostaw po sobie ocenę!

Czytelnik, recenzent i promotor literatury.

Na co dzień wydawca miejskiego portalu Radia Eska w Białymstoku. Zajmuje się bieżącymi sprawami dotyczącymi stolicy Podlasia, jak również całego regionu. Z mediami, wcześniej głównie sportowymi, związany od 2016 roku. Absolwent Wydziału Nauk Humanistycznych Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Prywatnie wielki fan mediów społecznościowych, piłki nożnej oraz serialu „Przyjaciele”.

Kontakt: m.lopienski@przeczytane.net

Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *