Biografia „Siara. I nic nie jest jasne” Beaty Biały to próba zajrzenia za kulisy życia jednego z najbardziej charakterystycznych aktorów polskiej sceny kabaretowej i filmowej. Książka pokazuje człowieka znanego milionom widzów, a jednocześnie zaskakująco skrytego i niejednoznacznego – takiego, którego nie da się zamknąć w jednym wizerunku.
„Siara. I nic nie jest jasne” Beata Biały
Aktor, kabareciarz, polityk i rolnik – Janusz Rewiński był postacią pełną sprzeczności. Prywatnie cichy, zdystansowany i zamknięty w sobie, na scenie oraz przed kamerą stawał się człowiekiem niezwykle ekspresyjnym, obdarzonym wyjątkowym poczuciem humoru i charyzmą. Polacy pokochali go przede wszystkim jako kultowego gangstera Siarę z filmu „Kiler”, a wypowiedziane przez niego zdanie „Mają rozmach skurwysyny” na trwałe weszło do języka potocznego i popkultury. Widzowie pamiętają także jego występy w legendarnym Kabaret Tey, rolę dyrektora w programie Kabaret Olgi Lipińskiej, postać bezwzględnego biznesmena w serialu „Tygrysy Europy” oraz satyryczny program „Ale plama!”, w którym komentował rzeczywistość z charakterystyczną ironią.
Przeczytaj również: „Byłbym zapomniał…” Cezary Pazura – recenzja
W biografii Beata Biały próbuje zajrzeć pod maskę, którą przez lata nosił Janusz Rewiński. Pokazuje go nie tylko jako aktora znanego z ekranu, lecz także jako człowieka z krwi i kości – samotnego, małomównego chłopca z Żary, który mimo nieśmiałości posiadał niezwykły talent do rozśmieszania innych. Autorka odtwarza jego historię dzięki wspomnieniom syna Aleksandra oraz przyjaciół i współpracowników, m.in. Krzysztof Piasecki, Cezary Pazura, Paweł Deląg, Beata Ścibakówna i Krystyna Tkacz. Z ich relacji wyłania się portret człowieka, który potrafił bawić miliony widzów, choć sam najczęściej pozostawał w cieniu i wolał milczeć. Bo choć chciałoby się powiedzieć: „Siara. I wszystko jasne”, w rzeczywistości życie Janusza Rewińskiego okazuje się znacznie bardziej złożone i pełne niedopowiedzeń.
Nic nie jest jasne: biografia pełna niedopowiedzeń
Autorka doskonale zatytułowała swoje dzieło – faktycznie „nic nie jest jasne”. Problem w tym, że ta niejednoznaczność nie zawsze działa na korzyść książki. Z lektury nie dowiemy się, co właściwie oznacza „trudny charakter” Rewińskiego, dlaczego potrafił zrażać do siebie ludzi, jakie były realne powody jego wejścia w politykę – zarówno w czasach PPPP, jak i później – ani co sprawiło, że się z niej wycofał. Podobnie niewiele wyjaśniono w kwestii jego decyzji o zajęciu się rolnictwem. Zamiast odpowiedzi dostajemy raczej szkice, sugestie i niedopowiedzenia. Owszem, wyłania się z nich obraz aktora wybitnego, który ciszą potrafił zagrać więcej niż inni słowem – ale jednocześnie brakuje pogłębienia wielu tematów.

Największym problemem książki okazuje się jednak język. Styl Beaty Biały momentami sprawia wrażenie przesadnie poetyckiego, wręcz egzaltowanego, co w biografii – gatunku z natury rzeczy opartym na faktach – bywa zwyczajnie męczące. Trudno oprzeć się wrażeniu, że autorka momentami bardziej skupia się na formie niż na treści. W efekcie powstaje biografia, która z jednej strony ma ambicję być czymś więcej niż klasycznym zapisem życia, a z drugiej – gubi gdzieś po drodze czytelnika szukającego konkretów. „Siara. I nic nie jest jasne” okazuje się więc nie tylko trafnym tytułem, ale i podsumowaniem całego doświadczenia lektury – momentami interesującego, ale równie często frustrującego.
Dużą wartością biografii – przynajmniej w założeniu – jest sposób jej konstrukcji. Beata Biały rezygnuje z klasycznej, linearnej opowieści na rzecz mozaiki głosów i wspomnień, oddając narrację bliskim, przyjaciołom i współpracownikom aktora, takim jak Krzysztof Piasecki, Paweł Deląg, Beata Ścibakówna czy Krystyna Tkacz. Problem w tym, że ta wielogłosowość, zamiast porządkować obraz bohatera, często jeszcze bardziej go rozmywa. Otrzymujemy zbiór anegdot i impresji, które rzadko układają się w spójną całość, przez co portret Janusza Rewińskiego pozostaje fragmentaryczny i nieuchwytny.
Owszem, z tych relacji wyłania się aktor o znakomitym wyczuciu sceny i dużym talencie komediowym, a także człowiek skryty, milczący, momentami samotny. Tyle że są to raczej intuicje niż pogłębione obserwacje – zarysowane, lecz niewyjaśnione. W efekcie nawet ta potencjalnie najmocniejsza strona książki pozostawia nas z poczuciem niedosytu.
„Siara. I nic nie jest jasne” Beata Biały – recenzja
„Siara. I nic nie jest jasne” to biografia, która nie daje prostych odpowiedzi. Zamiast jednoznacznego portretu dostajemy opowieść o człowieku nieoczywistym – kimś, kto potrafił rozśmieszać miliony widzów, a jednocześnie wolał pozostawać w cieniu. W efekcie otrzymujemy książkę, która pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Szkoda, że autorka nie poszła dalej – spodziewałem się po Beacie Biały większej głębi i wyraźniejszego wglądu w życie Rewińskiego. Janusz Rewiński zasługiwał na biografię pełniejszą, bardziej uporządkowaną i dającą poczucie poznania człowieka nie tylko z powierzchownych anegdot, lecz także z jego prawdziwej, skomplikowanej codzienności.
Jeśli chcesz nas wesprzeć, postaw nam KAWĘ! Zastrzyk energii gwarantowany!
Więcej ciekawostek o literaturze znajdziesz na naszym Facebooku, X-ie (dawniej Twitterze) i Instagramie!
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym!