Jak zostałem Prezesem

„Ucho Prezesa” to chyba najgłośniejszy serial polityczny ostatnich lat. Robert Górski w „Jak zostałem Prezesem” prowadzi nas przez różne etapy powstawania tego projektu, zaczynając od opowiadań o pracy nad scenariuszem, kończąc na odgrywaniu roli głównego bohatera przed kamerą. Dla wielbicieli serialu jest to pozycja obowiązkowa.

Materiał powstał dzięki współpracy z Wydawnictwem Czerwone i Czarne.

„Jak zostałem Prezesem” to wywiad-rzeka z Robertem Górskim, twórcą, scenarzystą oraz odtwórcą głównej roli w serialu internetowym „Ucho Prezesa”. Program szybko zyskał znaczącą oglądalność i popularność – w ciągu tygodnia pierwszy odcinek zdobył cztery miliony odsłon na Youtube. Fabuła nawiązuje do bieżącej sytuacji politycznej w Polsce. Serial stał się na tyle znany, że kwestia, czy Adrian wejdzie, czy nie wejdzie do gabinetu Prezesa, tygodniami rozgrzewała ciekawość publiczności. „Ucho Prezesa” jest również nawiązaniem i kontynuacją serii scen komediowych pt. „Posiedzenie rządu”, w których Górski i inni artyści kabaretowi wcielali się w członków poprzedniej partii stojącej za sterami państwa.

Na samym początku chcę podkreślić, że nie obejrzałem wszystkich odcinków „Ucha Prezesa” i generalnie nie jestem fanem tego serialu. Jeśli już miałem okazję zaznajomić się z fabułą i tym, o czym mówił najnowszy projekt Górskiego, to ograniczało się to jedynie do poszerzenia swojej wiedzy na temat aktorów, którzy zdecydowali się w nim uczestniczyć. Mam z kolei duży szacunek do Kabaretu Moralnego Niepokoju, w którym występuje twórca serialu oraz Mikołaj Cieślak.

Jeśli bardzo lubicie ten serial, to z pewnością jest to książka dla Was. Bo od kogo jak nie od twórcy możecie dowiedzieć się szczegółów na temat planowania, powstawania, oraz wreszcie, kręcenia „Ucha Prezesa”. Lektura opowiada również o ciekawostkach castingowych i produkcyjnych. Ważnym elementem są również wypowiedzi osób związanych z produkcją oraz krótkie (często maksymalnie dwuzdaniowe) wstawki dotyczące interesujących wydarzeń z życia aktorów w trakcie kręcenia komedii. Format książki, ale przede wszystkim sam Górski powoduje, że jest to bardzo lekka lektura, którą zdecydowanie można połknąć w trakcie jednego wieczoru.

Lider Kabaretu Moralnego Niepokoju może wzbudzać skrajne emocje. Szczególnie dla osób, które regularnie śledzą polską politykę. Bo przecież kilka lat temu parodiował Donalda Tuska, a teraz wziął się również za Jarosława Kaczyńskiego. Wiele mówiło się o nim w kontekście powodów, dlaczego zdecydował się na taki serial, czy ta produkcja powstała na czyjeś zlecenie, a w kolejnych miesiącach po opublikowaniu pierwszych odcinków, czy ma kreta w partii rządzącej. „No i kto za tym stał i kto za to płacił”, czytamy w zapowiedzi na odwrocie pozycji. Z książki autorstwa żony artysty, Moniki Sobień, możemy dowiedzieć się, jak było naprawdę. Sami odrobinę zdradzimy, że odpowiedź nie zadowoli wielbicieli teorii spiskowych.

W wywiadzie nie brakuje prywatnych opinii na wiele politycznych kwestii (w tym również jest mowa o poglądach rodziców Górskiego), ale odpowiedzi twórcy nie sprawiają, że można go przypisać do zwolenników konkretnej partii. I choć można powiedzieć, że pojawiają się mocne wypowiedzi (jak na przykład te o Marcie Kaczyńskiej), tak było ich na tyle mało, że można je policzyć na palcach jednej ręki. Jeśli spodziewacie się ostrych pytań, intensywnego dialogu, napięcia, to lepiej… odpalcie serial. Ale tak jak wspomniałem wcześniej, pozycję czyta się naprawdę nieźle, nawet dla osoby, która z „Uchem Prezesa” nie miała większej styczności.

W tej recenzji nie mogłem pominąć również pojawiających się smaczków dla fanów serialu. Dzięki lekturze możecie dowiedzieć się chociażby o tym, dlaczego wszyscy na planie byli przekonani, że Andrzej Seweryn nie żyje oraz czemu jedna ze scen z Cezarym Pazurą była kręcona… bez jego udziału. To tylko przykłady, a anegdot jest wiele więcej.

Podsumowując, „Jak zostałem Prezesem” to pozycja obowiązkowa dla fanów serialu. Dzięki niej poszerzycie swoją wiedzę, dowiecie się sporo o sprawach zakulisowych, a także możliwe, że lektura rozwieje wasze wszelkie wątpliwości w temacie lub scenie, co do której nie mieliście pewności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *