okładka książki "Umysł przestępcy" Jan Gołębiowski
Książka Jan Gołębiowski - "Umysł przestępcy"

„Umysł przestępcy” Jan Gołębiowski – recenzja

Dlaczego ten z pozoru normalny facet zabił? Co kieruje działaniami mordercy? Jakie czynniki mogą wpłynąć na jego narodziny? Jan Gołębiowski w swojej książce „Umysł przestępcy” spróbował odpowiedzieć na te wszystkie pytania. I moim zdaniem mu się to udało.

Materiał powstał dzięki współpracy autora recenzji z Wydawnictwem Mando.

Usiadłem do tej książki ze sporym entuzjazmem: w końcu jestem wielkim fanem seriali „Zabójcze umysły” i „Mindhunter”, a tematyka tych produkcji jest taka sama jak pozycji Jana Gołębiowskiego. Nie będę również ukrywał, że lubię czytać kryminały, filmowe produkcje tego rodzaju również oglądam najchętniej. Dlatego bardzo ucieszyłem się na możliwość przeczytania „Umysłu przestępcy” Jana Gołębiowskiego, bo wiedziałem, że lektura odsłoni przede mną kulisy pracy Policji. Po przeczytaniu blisko połowy książki musiałem jednak zrobić sobie przerwę i to nie z powodu marnej jakości opowieści.

Umysł przestępcy”, czyli Gołębiowski uczy profilowania

Wręcz przeciwnie: „Umysł przestępcy” to fascynująca i jednocześnie przerażająca pozycja. Książka ma olbrzymią wartość merytoryczną. Myślę, że z tej lektury sporo wyniosą nie tylko fani kryminałów, ale również policjanci. Autor bowiem systematycznie i stopniowo wprowadza nas w tajniki profilowania kryminalnego, po czym na koniec przedstawia etapy tworzenia profilu sprawy. Dodatkowo Gołębiowski podaje bardzo dużo przykładów z Polski oraz świata, co po pierwsze uwiarygadnia opowieść, a po drugie czyni ją jeszcze bardziej ciekawą.

Kompendium wiedzy

Podczas lektury tej książki poznacie znaczenie m.in. takich pojęć jak podpis sprawcy czy modus operandi. Dowiecie się co kieruje działaniem morderców, gwałcicieli, stalkerów, zamachowców i podpalaczy. Poznacie wszystkie typy sprawców i ich cechy charakterystyczne. A wszystko to zostało „obudowane” bardzo dużą liczbą statystyk i materiałów źródłowych, do których dzięki przypisom możecie zajrzeć w celu wzbogacenia swojej wiedzy. Muszę jeszcze wspomnieć o języku, bo został on tak dobrany, aby jak najwięcej osób przyswoiło materiał. Owszem, jak już wspomniałem, pojawia się tutaj bardzo dużo nowych pojęć, ale są one wyjaśnione, a autor proponuje jeszcze dodatkowe materiały.

"Umysł przestępcy" Jan Gołębiowski
Książka Jan Gołębiowski – “Umysł przestępcy”

Napisałem wcześniej, że „Umysł przestępcy” to również pozycja przerażająca, bo w trakcie lektury przekonacie się, jak niewiele trzeba, aby taki przestępca rozpoczął swoją działalność. Może brzmi to trochę enigmatycznie, ale Gołębiowski skrupulatnie pokazuje, jakie czynniki mogą wpłynąć na zbudowanie przestępcy. I nie chodzi tu jedynie o jakieś traumy z dzieciństwa, ale błędy rodziców w wychowaniu.

Dlaczego zatem w pewnym momencie musiałem ją odłożyć na półkę? Z powodu ilości przedstawionego materiału.

Lektura na kilka razy

I jak najbardziej nie jest to minus tej książki. „Umysł przestępcy” porusza bardzo trudny temat, a sam w sobie jest takim przewodnikiem po profilowaniu kryminalnym. Ja czytałem go jakby to był podręcznik tej dziedziny, a każdy taki skrypt należy czytać z uwagą i najlepiej z notatnikiem oraz długopisem w ręku. Dodatkowo, warto robić sobie przerwy w lekturze. Ważną kwestią jest gatunek tej książki: okładka, opis może mocno sugerować kryminał. Wydawca zakwalifikował ją do literatury faktu, ale sam skłaniałbym się bardziej ku literaturze fachowej. Pozycji Gołębiowskiego bliżej jest do podręcznika dlatego tak ważna jest rozwaga podczas lektury.

Cała wiedza w tej książce przedstawiona jest w rzetelny i przystępny sposób, samo czytanie jednak wymaga specjalnego skupienia. Tak, aby nasz umysł mógł bez problemu przyswoić wszystkie informacje.

Jeśli zatem lubicie kryminały, interesuje Was jakimi powodami kieruje się przestępca i chcecie poznać, jak pracuje profiler kryminalny oraz czy w ogóle obecnie jest to popularny zawód, to koniecznie musicie sięgnąć po „Umysł przestępcy”. Jan Gołębiowski napisał bowiem bardzo ciekawą i wartościową książkę. Sam jestem przekonany, że do tej pozycji wrócę w przyszłości. Już podczas pisania własnej lektury…

Jeśli spodobał ci się materiał, może zainteresuje cię również “Franciszek Blachnicki”.

Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *