„Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji” recenzja

Okładka książki "Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji"
Książka "Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji"

„Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji” to książka poświęcona losom polskich kobiet, które w latach 30. XX wieku wyjeżdżały do Francji w poszukiwaniu pracy. Książka pokazuje emigrację zarobkową nie z perspektywy statystyk czy oficjalnych dokumentów, ale poprzez osobiste historie kobiet.

O czym mówi książka „Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji”?

„Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji” opowiada o młodych kobietach z polskich wsi, które w latach 30. XX wieku wyjeżdżały do Francji w poszukiwaniu pracy i lepszych warunków życia. Trafiały głównie na francuskie farmy i do gospodarstw rolnych, gdzie wykonywały ciężką pracę w polu oraz przy prowadzeniu gospodarstwa. Często nie znały języka francuskiego, nie zawsze dokładnie wiedziały, dokąd jadą, a na miejscu musiały odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. Zostawiały w Polsce rodziny, znajomych i dotychczasowe życie, a we Francji mierzyły się z ciężką pracą, zależnością od pracodawców, samotnością i tęsknotą za domem.

Swoje doświadczenia opisywały w listach kierowanych do Julii Lachowicz-Duval – Polki ze Lwowa, absolwentki Sorbony i inspektorki zajmującej się pomocą polskim emigrantkom. Kobiety zwracały się do niej z prośbami o radę i pomoc, opisując sytuacje, z którymi nie potrafiły poradzić sobie samodzielnie. Pisały o problemach w pracy, złym traktowaniu, relacjach z pracodawcami, ale również o sprawach osobistych. Dzięki tym listom możemy zobaczyć, jak wyglądało życie polskich robotnic rolnych we Francji z ich własnej perspektywy.

Przeczytaj również: „Wiejskie dzieci” Aneta Godynia – recenzja

Kanwę książki stanowią autentyczne listy polskich robotnic rolnych pracujących we Francji w latach 1930–1935. To właśnie one pozwalają zajrzeć za kulisy emigracji zarobkowej i zobaczyć, jak wyglądała codzienność kobiet, które zdecydowały się opuścić Polskę. Nie znajdziemy tutaj wyłącznie informacji o pracy. Kobiety pisały także o rodzinie, miłości, małżeństwie, ciąży i macierzyństwie. W ich listach pojawiają się konflikty, przemoc, niesprawiedliwe traktowanie, ale także próby znalezienia pomocy i sposobów na poradzenie sobie z trudną sytuacją. Materiały te były również jednym ze źródeł wykorzystanych przez Joannę Kuciel-Frydryszak podczas pracy nad książką „Chłopki”.

Życie polskich emigrantek we Francji

Jednym z najważniejszych tematów książki jest samotność emigrantek. Wyjazd do Francji oznaczał dla wielu z nich ogromną zmianę. Kobiety zostawiały rodziców, rodzeństwo, narzeczonych, mężów czy dzieci i trafiały do kraju, którego języka często nie znały. Codzienność ograniczała się przede wszystkim do pracy, a kontakt z najbliższymi był utrudniony przez odległość. Listy stawały się więc nie tylko sposobem na przekazanie informacji, ale również formą podtrzymywania więzi z domem.

Tęsknota za rodziną pojawia się w korespondencji obok opisów pracy i codziennych obowiązków. Kobiety chciały wiedzieć, co dzieje się z ich bliskimi, martwiły się o rodziców i dzieci, pisały o swoich planach i problemach. Jednocześnie same potrzebowały kogoś, kto wysłucha ich historii i pomoże w trudnych sytuacjach. Julia Lachowicz-Duval była dla nich właśnie taką osobą. Nieprzypadkowo zwracały się do niej słowami „Kochana Mamusiu” czy „Droga Pani i Matko nasza”.

Okładka książki "Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji"
Książka „Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji”

Autorki listów pisały również o swoim życiu osobistym. Pojawiają się wątki związane z miłością, małżeństwem, ciążą i macierzyństwem. Niektóre kobiety musiały podejmować trudne decyzje dotyczące swojej przyszłości oraz przyszłości dzieci. W korespondencji pojawiają się również historie konfliktów, przemocy i niesprawiedliwego traktowania. Poznajemy dzięki temu emigrantki jako kobiety mające własne plany, uczucia, obawy i potrzeby. Praca była ważną częścią ich życia, ale nie wypełniała go całkowicie. Za listami stoją konkretne osoby, które próbowały odnaleźć się w nowym miejscu i jednocześnie zachować więź z życiem, które zostawiły w Polsce.

Barierą był nie tylko język, ale także zależność od pracodawców. Kobiety często nie wiedziały, jakie mają możliwości i gdzie mogą szukać pomocy. Właśnie dlatego tak ważne były dla nich osoby takie jak Julia Lachowicz-Duval. Listy pokazują, że emigrantki próbowały radzić sobie z tymi ograniczeniami, szukały wsparcia i starały się reagować na sytuacje, które uważały za niesprawiedliwe.

Istotna jest również forma książki. Jej podstawę stanowią dokumenty, w tym przede wszystkim listy stworzone przez same bohaterki. To sprawia, że ich głos pozostaje najważniejszą częścią tej historii. Nie są to suche relacje dotyczące pracy. W korespondencji pojawiają się emocje, wspomnienia, pytania, prośby i szczegóły codziennego życia. Dzięki temu wydarzenia sprzed niemal stu lat możemy poznawać przez doświadczenia kobiet, które same znalazły się w centrum tych wydarzeń.

„Polki w polu. Nieznana historia polskich chłopek we Francji” recenzja

„Polki w polu” można również odczytywać jako opowieść o doświadczeniu polskich chłopek, którego przez lata brakowało w szerszej narracji historycznej. Historia emigracji zarobkowej często kojarzy się przede wszystkim z liczbami, kierunkami wyjazdów i sytuacją ekonomiczną. Tutaj najważniejsze stają się natomiast pojedyncze osoby i ich codzienne życie.

Listy pokazują, że za każdą decyzją o wyjeździe stała konkretna historia. Kobiety wyjeżdżały z różnych powodów, ale łączyło je znalezienie się w obcym kraju i konieczność poradzenia sobie z nową rzeczywistością. Pracowały, zarabiały, tęskniły za rodziną, nawiązywały relacje, wychodziły za mąż, zostawały matkami i szukały sposobów na rozwiązanie swoich problemów.

To właśnie osobisty wymiar tej historii sprawia, że „Polki w polu” można czytać nie tylko jako opowieść o emigracji, ale również jako zapis codziennego życia kobiet na początku XX wieku.


Jeśli chcesz nas wesprzeć, postaw nam KAWĘ! Zastrzyk energii gwarantowany!

Więcej ciekawostek o literaturze znajdziesz na naszym FacebookuX-ie (dawniej Twitterze) i Instagramie!

Zostaw po sobie ocenę!
Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym!

Paweł Łopienski

Redaktor prowadzący bloga Przeczytane. Książkoholik. Miłośnik literatury pięknej, brytyjskiej muzyki i francuskiej piłki. Kontakt: pawell@przeczytane.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *