Wrześniowe premiery, które warto przeczytać
Macie już wrześniowe premiery, które zamierzacie przeczytać? Jeśli nadal się wahacie, to mamy dla was propozycję! Przeczytajcie książki wybrane przez nas.
„Modlitwa do Boga złego” Krzysztof Kotowski – recenzja
Znacie to najfajniejsze uczucie, gdy trzymacie w rękach książkę, która naprawdę Was wciągnęła? Tak właśnie miałem podczas czytania pozycji „Modlitwa do Boga złego” Krzysztofa Kotowskiego.
„Nie ma tego złego” Lauren Weisberger – recenzja
Książka „Nie ma tego złego” Lauren Weisberger z jednej strony jest kontynuacją „Diabeł ubiera się u Prady” i „Zemsta ubiera się u Prady”, z drugiej może być odczytywana jako zupełnie…
„Ciało i krew” Marta Łysek – recenzja
„Ciało i krew” Marty Łysek to na pewno ciekawa propozycja z gatunku na pograniczu literatury pięknej i kryminału. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć z uwagi na nietypową, jak na rynku…
„Oskarżona” Magda Stachula – recenzja
„Oskarżona” to najnowsza książka, jaką napisała Magda Stachula. Jest to bardzo dobry przykład literatury nurtu domestic noir. Pozycja trzyma napięcie aż do samej końcówki, która okazała się jednak najsłabszą stroną…
„Świeccy” Marcel Andino Velez – recenzja
Książka „Świeccy”, którą napisał Marcel Andino Velez, to idealna propozycja na długi weekend czy też kilka dni wypoczynku. Autor stworzył bowiem ciekawą opowieść o Polsce, która wciąga od pierwszego rozdziału.…
„Schronisko w Podgórowie” Joanna Tekieli – recenzja
„Schronisko w Podgórowie” zabrałam ze sobą na letni wyjazd. W końcu literatura obyczajowa wydaje się być idealnym wyborem na czas relaksu. Czy się nie zawiodłam?
„Okruchy pamięci” Tim Weaver – recenzja
Tim Weaver sam przyznaje, że jest fanem Lee Childa, a sądząc po książce „Okruchy pamięci” – przynajmniej w pewnych stopniu fan przerósł swojego mistrza.
„Królowa głodu” Wojciech Chmielarz – recenzja
Przyznam, że przez lekturę „Królowej głodu”, którą niedawno napisał Wojciech Chmielarz przebrnąłem z mieszanymi uczuciami. Gdyby nie fakt, że chciałem ją dla Was zrecenzować, po trzydziestu stronach odpuściłbym bez żalu.…